Wszyscy jedzą jajka na śniadanie. A co na to medycyna chińska?

jajka na śniadanie
Czas czytania: 6 min.

Wszyscy jedzą jajka na śniadanie. A co na to medycyna chińska?

Jajecznica, omlet, jajka sadzone, jajka na miękko, szakszuka. Do tego awokado, warzywa, czasem boczek lub ser. Pieczywo raczej na celowniku, zatem bez tego dodatku…

JAJKA

zdecydowanie przeżywają swój renesans. Po latach obaw związanych z cholesterolem dziś często przedstawiane są jako jeden z najlepszych produktów śniadaniowych – sycący, bogaty w białko i składniki odżywcze, pomagający ograniczyć podjadanie w ciągu dnia. I rzeczywiście: jajko jest niezwykle wartościowym produktem spożywczym.

Ale czy oznacza to, że każdy powinien rozpoczynać dzień od dwóch lub trzech jajek? I czy jajecznica siedem dni w tygodniu jest równie dobrym wyborem dla wszystkich? Z punktu widzenia medycyny chińskiej odpowiedź brzmi:

NIEKONIECZNIE.

Nie dlatego, że jajka są „niezdrowe”. Wręcz przeciwnie. W dietetyce TCM należą do produktów o bardzo ciekawym działaniu odżywczym. Problem polega na czymś innym. To, czego jeden organizm potrzebuje, dla drugiego może być po prostu zbyt odżywcze, zbyt obciążające albo niewłaściwe na danym etapie.

 

Jajko – mały produkt o dużej wartości odżywczej

Z punktu widzenia współczesnej dietetyki jajko dostarcza przede wszystkim pełnowartościowego białka, tłuszczu, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach oraz wielu składników mineralnych.

Jest również jednym z lepszych naturalnych źródeł choliny. Jedno duże jajko gotowane dostarcza około 147 mg choliny, czyli około 27% dziennej wartości referencyjnej. Cholina jest potrzebna m.in. do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, błon komórkowych i metabolizmu tłuszczów. Nic więc dziwnego, że jajka są tak chętnie polecane.

Tyle że medycyna chińska patrzy na żywność trochę inaczej. Nie pyta wyłącznie:

„Co znajduje się w tym produkcie?”

Pyta również:

„Co ten produkt robi w organizmie?”

 

Jak medycyna chińska patrzy na jajko?

W dietetyce TCM jajko kurze klasyfikowane jest jako produkt o smaku słodkim i termice zależnej od sposobu ich przygotowania: surowe jajko ma charakter chłodny/ neutralny, natomiast ugotowane lub usmażone staje się ciepłe.

Przypisuje mu się powinowactwo do kilku układów energetycznych, m.in. Wątroby, Nerek, Serca, Śledziony, Żołądka i Płuc.

Najważniejsze jest jednak jego działanie. Według klasycznej dietetyki chińskiej jajko:

  • odżywia Krew,
  • odżywia Yin,
  • wspiera Jing – Esencję Nerek,
  • pomaga przy suchości,
  • działa silnie odżywczo i regenerująco.

Takie właściwości przypisują mu również współczesne opracowania dietetyki chińskiej. Już samo to pokazuje, dlaczego jajko jest tak wartościowe. Jednocześnie pozwala zrozumieć, dlaczego nie zawsze potrzebujemy go codziennie.

Dla kogo jajka mogą być szczególnie dobrym wyborem?

Jajko świetnie wpisuje się w dietę osoby, która rzeczywiście potrzebuje odżywienia i odbudowy. Może być szczególnie wartościowym elementem jadłospisu przy obrazie niedoboru Krwi lub Yin. W praktyce TCM możemy wtedy obserwować m.in.:

  • suchość skóry,
  • suche włosy,
  • suche błony śluzowe,
  • bladość,
  • osłabienie,
  • zawroty głowy,
  • gorszą regenerację,
  • uczucie wyczerpania,
  • suchość jelit i tendencję do suchego stolca,
  • osłabienie po chorobie,
  • okres rekonwalescencji.

Oczywiście pojedynczy objaw nie oznacza automatycznie konkretnego wzorca TCM. Liczy się cały obraz organizmu. Ale właśnie w takich sytuacjach dobrze przygotowane jajko może być bardzo wartościowym produktem leczniczym.

A kiedy codzienne jajka mogą nie być najlepszym pomysłem?

Tutaj dochodzimy do tego, czego zwykle brakuje w internetowych poradach żywieniowych. Jeżeli produkt odżywia Yin, Krew i Esencję, jest z natury produktem dość skoncentrowanym i odżywczym. A nie każdy organizm potrzebuje właśnie takiego działania. U osoby z osłabioną funkcją transformacji Śledziony, dużą ilością Wilgoci lub Śluzu nadmiar produktów mocno odżywczych może zwiększać uczucie ciężkości i zastoju.

Źródła dietetyki chińskiej zwracają wręcz uwagę, że nadmierne spożywanie jaj może przyczyniać się do gromadzenia Wilgoci. To nie oznacza, że jajko samo w sobie „robi Wilgoć”. To byłoby zbyt duże uproszczenie. Znacznie trafniej powiedzieć: jeżeli organizm już słabo przekształca i transportuje pożywienie, duża ilość skoncentrowanych, odżywczych produktów może być dla niego dodatkowym obciążeniem.

Kiedy zachować większą ostrożność?

Jeżeli po śniadaniu regularnie pojawia się:

  • ciężkość,
  • senność,
  • pełność w brzuchu,
  • wzdęcie,
  • odbijanie,
  • uczucie „zalegania” jedzenia,
  • lepki stolec,
  • dużo śluzu,
  • przewlekle zatkany nos lub zatoki,
  • obrzęki,
  • „ciężkie” ciało,
  • tłusty lub gruby nalot na języku,

warto zastanowić się nie tylko nad tym, co jemy na śniadanie, ale także nad tym, czy nie próbujemy odżywiać organizmu, który w pierwszej kolejności potrzebuje odciążenia i poprawy transformacji. I właśnie tutaj codzienna jajecznica nie zawsze będzie idealnym rozwiązaniem.

Jajka codziennie – TAK czy OSTROŻNIE?

Sytuacja Jajka na śniadanie
Niedobór Krwi TAK – mogą być bardzo wartościowe
Niedobór Yin TAK
Suchość skóry i błon śluzowych TAK
Osłabienie i rekonwalescencja TAK
Duże zapotrzebowanie na odżywienie TAK, przy dobrej tolerancji
Dobra funkcja Śledziony i prawidłowe trawienie TAK
Wilgoć OSTROŻNIE z codziennym spożyciem
Śluz OSTROŻNIE
Ciężkość i senność po posiłkach warto ograniczyć częstotliwość i obserwować reakcję
Słabe trawienie, wzdęcia i zaleganie niekoniecznie codziennie
Bardzo tłuste śniadanie: jajka + boczek + ser + awokado może być znacznie bardziej obciążające niż same jajka

Najważniejszy jest więc kontekst.

Czasami problemem nie jest jajko, tylko to, z czym je jemy

To bardzo ważne rozróżnienie. Dwa jajka na miękko z gotowanymi warzywami to zupełnie inny posiłek niż: jajecznica z trzech jaj na maśle do tego boczek, ser, awokado i dodatkowo kawa. W obu przypadkach możemy powiedzieć:

„jadłam jajka na śniadanie”.

Fizjologicznie i z punktu widzenia TCM są to jednak dwa zupełnie różne posiłki.

Szczególnie połączenie dużej ilości tłuszczu, produktów odżywczych i ciężkostrawnych może być problematyczne dla osoby z osłabioną Śledzioną i tendencją do Wilgoci. Dlatego zanim uznamy, że „jajka mi nie służą”, warto spojrzeć na cały talerz.

Jajko na miękko, jajecznica czy omlet?

Sposób przygotowania również zmienia wpływ posiłku na organizm.

Jajko gotowane lub na miękko – to jedna z prostszych form. Nie wymaga dodatku dużej ilości tłuszczu i zazwyczaj będzie lżejszym wyborem niż mocno smażona jajecznica.

Jajecznica – może być dobrym śniadaniem, ale ogromne znaczenie ma ilość użytego tłuszczu oraz dodatki. Jajecznica z duszonym szczypiorkiem, cukinią czy innymi warzywami będzie działała inaczej niż wersja z boczkiem i dużą ilością sera.

Omlet – sam w sobie nie jest problemem. Ponownie – znaczenie ma skład. Omlet z warzywami to coś innego niż omlet z serem, śmietaną i dużą ilością tłuszczu.

Jajko smażone – w klasycznych źródłach dietetyki chińskiej pojawia się zalecenie, aby nie nadużywać jaj smażonych. I ma to sens również z punktu widzenia współczesnego żywienia: smażenie zwykle zwiększa udział tłuszczu i kaloryczność całego posiłku.

A co z żółtkiem i białkiem?

Warto też przestać traktować jajko wyłącznie jako „porcję białka”. Najbardziej odżywczą częścią jajka jest żółtko. To właśnie w nim znajduje się większość tłuszczu, choliny i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Z perspektywy dietoterapii TCM żółtko jest też częścią szczególnie kojarzoną z funkcją odżywiania i nawilżania.

Białko jest natomiast przede wszystkim źródłem protein. Dlatego pomysł polegający na jedzeniu kilku samych białek jaj i wyrzucaniu żółtek nie ma większego sensu, jeżeli celem jest wykorzystanie pełnej wartości odżywczej jajka. Jajko jest produktem kompletnym właśnie jako całość.

Czy wobec tego trzeba rezygnować z jajek przy Wilgoci?

Nie. I to jest bardzo ważne. Dietetyka TCM nie polega na tworzeniu kolejnych list produktów zakazanych. Jeżeli występuje Wilgoć, nie oznacza to automatycznie: „jajka są zabronione”. Znaczenie ma raczej:

  • ilość,
  • częstotliwość,
  • sposób przygotowania,
  • pozostałe produkty w diecie,
  • sprawność układu pokarmowego,
  • aktualny stan organizmu.

Ktoś może bardzo dobrze tolerować jajka dwa -trzy razy w tygodniu, ale nie czuć się dobrze po codziennej  jajecznicy z 3 jaj. I właśnie tego rodzaju obserwacji potrzebujemy więcej w dietetyce.

Czy śniadanie zawsze musi być wysokobiałkowe?

To kolejny współczesny mit, który warto trochę odczarować. Białko jest potrzebne. Ale z tego nie wynika, że każde śniadanie każdego człowieka musi być oparte na jajkach. W tradycyjnej dietetyce chińskiej śniadanie często ma przede wszystkim:

  • ogrzać przewód pokarmowy,
  • wesprzeć Śledzionę i Żołądek,
  • dostarczyć energii,
  • być łatwe do przetworzenia.

Dlatego dla jednej osoby idealnym śniadaniem może być jajko z warzywami. Dla innej – ciepła owsianka. Dla jeszcze innej – congee lub zupa albo gotowana kasza z dodatkami a dla jeszcze innej śniadanie łączące niewielką porcję jajka ze zbożem i gotowanymi warzywami. Nie istnieje jeden najlepszy model śniadania dla wszystkich.

Medycyna chińska zadałaby inne pytanie

Kiedy dzisiaj rozmawiamy o jedzeniu, często pytamy: Czy ten produkt jest zdrowy? TCM zadaje bardziej użyteczne pytanie: Czy ten produkt jest dobry dla tej konkretnej osoby właśnie teraz? Czy trzeba: odżywiać, nawilżać, wzmacniać,

czy może raczej:

  • osuszać Wilgoć,
  • transformować Śluz,
  • poprawić pracę Śledziony,
  • rozruszać zastój,
  • odciążyć układ pokarmowy?

Dopiero wtedy możemy odpowiedzieć, czy codzienne jajka są dobrym pomysłem.

Jajko może być pożywieniem i jednocześnie elementem dietoterapii

I chyba właśnie to najlepiej pokazuje różnicę między medycyną chińską a modą żywieniową. Jajko jest wartościowym, odżywczym produktem. W tradycyjnych opisach jajom przypisuje się działanie odżywiające Krew, Yin i Jing oraz łagodzące Suchość. Ale jego wartość nie oznacza automatycznie, że: IM WIĘCEJ JAJEK TYM ZDROWIEJ.

Dla osoby, która potrzebuje odżywienia – mogą być niemal produktem leczniczym. Dla osoby z dużą Wilgocią, Śluzem i osłabioną Śledzioną codzienne, ciężkie śniadania jajeczne mogą być czymś, czego w danym momencie organizm po prostu nie potrzebuje.

Z moich obserwacji wynika jednak, że rzadko zatrzymujemy się, żeby sprawdzić, czego aktualnie potrzebuje nasz organizm. Znacznie częściej podążamy za dominującym trendem żywieniowym – za tym, co pokazują media społecznościowe, influencerzy czy celebryci. W ostatnich latach dużą popularność zdobyły śniadania wysokobiałkowe i białkowo-tłuszczowe, a wraz z nimi jajka stały się niemal obowiązkowym elementem „zdrowego śniadania”. Tymczasem w dietoterapii nie powinno chodzić o to, co jest aktualnie modne, ale o to, co w danym momencie rzeczywiście służy konkretnej osobie.

Najważniejsza zasada?

Jajko może być lekarstwem albo obciążeniem – zależnie od tego, kto je je, w jakiej ilości i z czym je łączy.

I właśnie dlatego zamiast pytać: „Czy jajka są zdrowe?” warto zapytać: „Czy jajka są teraz dobre dla mnie?”

 

Po czym poznać, że codzienna jajecznica może nie być dla Ciebie?

Warto przyjrzeć się częstotliwości jedzenia jajek, jeśli regularnie pojawiają się:

  • ciężkość i senność po śniadaniu,
  • uczucie pełności lub zalegania pokarmu,
  • wzdęcia i odbijanie,
  • lepki stolec,
  • dużo śluzu lub przewlekle zatkany nos,
  • obrzęki i uczucie „ciężkiego ciała”,
  • gruby lub tłusty nalot na języku.

Nie oznacza to automatycznie, że jajka trzeba wykluczyć. Czasem wystarczy zmniejszyć ich częstotliwość, zmienić sposób przygotowania albo przyjrzeć się całemu śniadaniu – szczególnie ilości tłuszczu i dodatkom takim jak ser, boczek czy awokado.

Warto też pamiętać, że codzienne jedzenie jajek smażonych to nie tylko większa ilość tłuszczu. Z punktu widzenia TCM sam sposób obróbki termicznej ma znaczenie – smażenie działa bardziej rozgrzewająco niż gotowanie czy przygotowanie jajka na miękko. U osoby z tendencją do Gorąca, Gorącej Wilgoci, zaczerwienień, uczucia gorąca, pragnienia czy stanów zapalnych  (np. jelit) takie śniadanie jedzone codziennie może dodatkowo wzmacniać niekorzystny wzorzec.

W dietetyce TCM nie oceniamy produktu w oderwaniu od osoby. To, co dla jednego organizmu jest odżywcze i regenerujące, dla drugiego może być w danym momencie zbyt obciążające lub zbyt rozgrzewające.

Monika Dziemidowicz – dietoterapeuta TCM, dietetyk kliniczny, pscychodietetyk

czytaj podobne:

Gorąca Wilgoć w TCM – jak sobie nie zaszkodzić

 

Medycyna chińska a odchudzanie – czyli jak wspierać ciało bez walki ze sobą

Ważna informacja

Treści publikowane w tym artykule mają charakter edukacyjny i informacyjny. Tradycyjna Medycyna Chińska jest przedstawiana jako tradycyjny system opisu i interpretacji funkcjonowania organizmu i nie zastępuje diagnostyki medycznej, konsultacji lekarskiej ani leczenia zaleconego przez lekarza.

Pojęcia takie jak Wilgoć, Śluz, niedobór Yin, niedobór Krwi, zastój Qi czy osłabienie Śledziony odnoszą się do terminologii stosowanej w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej i nie są rozpoznaniami medycznymi w rozumieniu medycyny akademickiej.

Informacje dotyczące żywienia, produktów spożywczych i ich tradycyjnie przypisywanych właściwości nie stanowią indywidualnej porady medycznej ani dietetycznej. Zalecenia żywieniowe powinny być dostosowane do stanu zdrowia, sposobu żywienia, przyjmowanych leków oraz wyników badań.

Miło powitać Ciebie na mojej stronie.

Cieszę się, że masz podobne zainteresowania do mnie.

Jeżeli podobał Ci się mój artykuł i chciałbyś ich czytać więcej, postaw mi wirtualną kawę,

Bardzo dziękuję

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Skontaktuj się ze mną

Umów konsultację

Potrzebujesz indywidualnych zaleceń? Napisz do mnie lub umów konsultację online.

DOwiedz się:

Dietetyka profilaktyczna i lecznicza wg TCM

Jak łączyć kuchnię z Tradycyjną Medycyną Chińską (TCM) na co dzień: termika, smak, narządy, sezony i lecznicze właściwości pożywienia.
DOwiedz się:

Diety w chorobach cywilizacyjnych

Trzustka, jelita, cukrzyca, stłuszczenie wątroby, nowotwory – trudne diety po przejściach.
DOwiedz się:

Dieta a emocje (TCM)

Emocje i narządy w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TCM) – lęk, smutek, złość, zamartwianie i ich związek z jedzeniem.
DOwiedz się:

Psychodietetyka

Relacja z jedzeniem, podjadanie, motywacja, nawyki, praca na zasobach.