Dlaczego nie chudnę?
Ile razy powtarzałaś/eś sobie: „Jem mało, jem zdrowo, ruszam się sporo… a waga ani drgnie”? U wielu osób proces odchudzania nie przebiega tak, jak zaplanowały. To może być frustrujące. Ale może zamiast kolejnej diety, warto zadać sobie inne pytanie: co powoduje, że waga ani drgnie?
Podpowiem w kilku punktach, prawdopodobnie nie wyczerpując tematu, ale postaram się uchwycić temat holistycznie:
-
Ciało to nie maszyna
nie funkcjonuje na zasadzie matematyki: mniej kalorii ≠ zawsze mniej kilogramów. Redukcja masy ciała to złożony proces, na który wpływa wiele układów i narządów: gospodarka hormonalna (w tym także menopauza/andropauza) , poziom stresu, sen, trawienie, rytm dobowy, a nawet… historia Twoich wcześniejszych diet, detoksów, głodówek. Warto wiedzieć, że organizm, który był wielokrotnie „na diecie”, może wejść w stan obronny – spowolnić metabolizm, zatrzymać wodę lub uruchomić silniejsze mechanizmy apetytu.
-
Stres, kortyzol i emocje
Z psychodietetycznego punktu widzenia stres to jeden z najważniejszych czynników utrudniających redukcję. Wysoki poziom kortyzolu sprzyja gromadzeniu tkanki tłuszczowej (szczególnie w okolicy brzucha), zaburza prawidłowy sen, czasem również powoduje bezsenność, nasila ochotę na słodycze oraz tłuste wysokokaloryczne pożywienie. Do tego dochodzi jedzenie emocjonalne – nie wynikające z fizjologicznego ale emocjonalnego głodu – czyli potrzeby ulgi, uspokojenia, nagrody lub oderwania się od trudnych emocji. Często nieświadomie sabotujemy swoje intencje poprzez nawyki ukształtowane w dzieciństwie.
Warto zastanowić się:
- Czy sięgam po jedzenie, gdy jestem zestresowana?
- Czy moje posiłki są świadome, czy automatyczne?
- Czy jem, kiedy jestem głodna – czy wtedy, gdy czuję pustkę lub napięcie?
-
Według medycyny chińskiej problemem może być Zastój Qi Wątroby i słąba Śledziona
Z perspektywy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, opór przed chudnięciem często wiąże się z zaburzeniem w przepływie energii Qi, szczególnie w obrębie Wątroby i Śledziony.
🔸 Zastój Qi Wątroby (często spowodowany stresem, tłumieniem emocji) może blokować naturalne procesy metaboliczne.
🔸 Osłabienie Śledziony prowadzi do zalegania wilgoci i śluzu – co w praktyce może objawiać się obrzękami, zatrzymywaniem wody, „ciężkością”, mgłą umysłową.
🔸 Zimna Wilgoć (często przy diecie pełnej nabiału, surowizny, cukru) – tworzy stagnację w centrum trawienia.
Rozwiązaniem mogą być ciepłe, gotowane posiłki, wsparcie emocji (np. technikami oddechowymi, akupresurą, ziołami), ruch i uregulowanie rytmu dnia.
-
„Zdrowa dieta” nie zawsze znaczy „dieta dla Ciebie”
To, że coś jest zdrowe, nie znaczy, że jest zdrowe i odpowiednie dla Ciebie teraz. Zimne smoothie, sałatka na kolację, post przerywany, kawa na czczo – mogą wspierać niektórych, ale u innych tylko pogłębiać problem. Dobrze jest poznać swoją konstytucję, stan energetyczny i potrzeby organizmu tu i teraz. Niekiedy najlepszym krokiem do schudnięcia jest… regeneracja i powrót do odżywiania intuicyjnego.
Dlatego ważne jest, aby wprowadzić kilka niezbyt bolesnych kroków do usprawnienia całego procesu:
- Zacząć od obserwacji siebie i samoświadomości – w tym celu możesz prowadź dzienniczek emocji i jedzenia.
- Sprawdzać, czy jadasz w spokoju, z uważnością.
- Staraj się unikać wychładzających produktów, jeśli towarzyszy ci zimno.
- Pracuj ze stresem – oddech, medytacja, ruch.
- Zadbaj o regularny rytm dnia, odpoczynek, prawidłowy sen.
- Zaufaj procesowi. Ciało nie zawsze potrzebuje restrykcji. Czasem potrzebuje poczucia bezpieczeństwa.
Reasumując: Jeśli Twoje ciało mówi „nie” mimo najlepszych chęci — to nie znaczy, że jest leniwe, zepsute albo oporne. To może znaczyć, że potrzebuje innego podejścia. Być może potrzebuje: więcej czułości, wsłuchania, odpoczynku, równowagi.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia – zapraszam Cię do konsultacji psychodietetycznej. Razem znajdziemy sposób, by odzyskać lekkość – nie tylko ciała, ale i głowy.
Monika Dziemidowicz
dietetyk, dietoterapeuta TCM, psychodietetyk